Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Piotr Orawski’

piotr_orawski

Read Full Post »

W tym miesiącu ukazał się drugi tom „Lekcji muzyki” Piotra Orawskiego:

Piotr Orawski: Lekcje muzyki [2]. Rozkwit Baroku. Projekt okładki: Tomasz Lec
Piotr Orawski: Lekcje muzyki [2]. Rozkwit Baroku. Projekt okładki: Tomasz Lec

Poświęcony jest między innymi twórczości Claudia Monteverdiego, Antonia Vivaldiego i Jana Sebastiana Bacha.  A zaczyna się tak:

 
Piotr Orawski: Lekcje muzyki [2]. Rozkwit Baroku.

Read Full Post »

Teoretyczno-terminologiczne kwestie związane z głosem kontratenorowym są dla amatorów (w obu tego tego słowa znaczeniach) niejakim problemem. Widać to również w statystykach naszego blogu, bowiem jedną z najliczniej odwiedzanych blotek jest Kontratenor dla początkujących, a termin kontratenor pojawia się bardzo często we frazach z wyszukiwarek. Dzisiaj ciąg dalszy wypisów, które może trochę pomogą rozeznać się w zagadnieniu. Najpierw, za Piotrem Orawskim, o dwóch różnych znaczeniach terminu kontratenor:

Z okazji szczególnych typową dla stylu XIV-wiecznej francuskiej Ars Nowa trzygłosowość motetu wzbogacano o czwarty głos. Taka postać ma uroczysty, ceremonialny motet Philippe’a de Vitry Gratissima Virginis – Vos qui admiramini – Gaude gloriosa – Kontratenor.
Najniższy głos kompozycji czterogłosowej epoki Ars Nova nazywano kontratenorem, bo w strukturze polifonii był kontrapunktem dla tenoru, czyli głosu najniższego w fakturze trzygłosowej. Warto pamiętać o tym historycznym znaczeniu słowa „kontratenor”, dziś bowiem terminem tym nazywamy męski alt, a nie głos niższy od tenoru.*

Na wszelki wypadek, również za Orawskim, objaśnienie:

XIV wiek w historii europejskiej polifonii to epoka Ars Nova – Sztuki Nowej. Takie właśnie określenie pojawiło się w roku 1322, w tytule traktatu wybitnego ówczesnego teoretyka i kompozytora – Philippe’a de Vitry.*

Niedawno, studiując opis  płyty „Les Grandes Eaux Musicales de Versailles”, zetknąłem się z rozróżnieniem w opisie obsady – wyraźnie odróżniono w nim haute-contre od contre-ténor. Sięgnąłem więc do cytowanego już u nas artykułu Katarzyny K. Gardziny**, a tam:

Haute-contre (franc.) – wysoki rejestr głosu tenora altowego, charakteryzujący się łatwością niedostrzegalnych zmian rejestru piersiowego na głowowy (rodzaj falsetu), wstępujący głównie we francuskiej praktyce wykonawczej.**

Fakt, że to rodzaj falsetu, mówi mi najwięcej, pozostałe elementy definicji, hm, niekoniecznie. No to dodam jeszcze dwie definicje, żeby się nam do reszty pomieszało:

Sopranista – sporan męski, najwyższy i bardzo rzadki glos męski o możliwościach i skali odpowiadającej sopranowemu głosowi żeńskiemu, uzyskany przez naturalne wypracowanie rejestru głosowego o skali a-f3.
Falset – głos męski opierający się na specjalnych sposobie wydobycia dźwięków znacznie wyższych, niż naturalne rejestry głosu męskiego; dźwięki falsetowe są wydobywane z silnie napiętych strun głosowych, drgających tylko w części swej długości, i są wzmacniane za pomocą rezonansu głosowego.**

I to tyle wypisów. Wynika z nich, że sopranista nie jest falsecistą. A czy jest kontratenorem? Fachowcy może skomentują.
Wracając do Piotra Orawskiego: jego książkę wydało dziwne wydawnictwo Kle, skutkiem czego mało gdzie można ją dostać. Ze strony internetowej wydawnictwa (równie dziwnej) wynika, że drugi tom „Lekcji muzyki” poświęcony m. in. twórczości Claudia Monteverdiego, Antonia Vivaldiego i Jana Sebastiana Bacha, jest już w drodze. Cieszę się i już umawiam umyślnych, którzy książkę mi zakupią.

*Piotr Orawski: Lekcje muzyki. Średniowiecze i renesans. [Warszawa]: Kle, [2010] s. 89, 87
**Katarzyna K. Gardzina: Kontra śpiewanie, czyli coś o anielskich głosach. – Twoja Muza 2005 nr 1 s. 13-15

Read Full Post »

O ile dobrze zrozumiałem z lektury radiowej ramówki, dziś o 17:30 Piotr Orawski zaczyna nowy, czwarty semestr swoich Lekcji muzyki.

Read Full Post »